Czy probiotyki rzeczywiście są takie dobre?

Z czym się je probiotyk?

Na blogu często podejmujemy temat probiotyków. Do tej pory zajmowaliśmy się nimi ogólnie. W kolejnych tekstach przybliżmy szczegółowo ich właściwości, także w kontekście ciekawostek. Przyświecać nam będzie promocja zdrowego stylu życia.

Przypomnijmy, czym jest probiotyk. Określamy tak drobnoustroje wywierające pozytywny wpływ na organizm, który kolonizują. W przypadku człowieka mamy na myśli głównie bakterie egzystujące w jelitach. W ściślejszym ujęciu są to mikroorganizmy żywe, które zostały przebadane i udowodniono ich korzystny wpływ na zdrowie człowieka. Cechą charakterystyczną dla szczepów bakterii probiotycznych są oznaczenia taksonomiczne. Na rynku dostępne są preparaty probiotyczne ograniczające się do poszczególnego szczepu tak zwane probiotyki mono-szczepowe oraz zawierające całe konsorcjum – probiotyki wieloszczepowe, do których zaliczamy Joy Day.

Probiotyki są dobre od pierwszych chwil życia

Odporność człowieka i zaczątki ludzkiego mikrobiomu kształtują się już w życiu płodowym. Noworodek z założenia powinien otrzymać “zestaw” bakterii probiotycznych od swojej matki przechodząc przez jej drogi rodne. W następnej kolejności proces kolonizacji prawidłowej flory bakteryjnej powinien być wsparty o karmienie piersią. Zaleca się bowiem, by po porodzie matka podała dziecku pierwsze mleko, tzw. siarę. To początkowe mleko matki jest szczególnie bogate we wszelkie składniki pokarmowe oraz substancje prebiotyczne. W wyniku karmienia piersią prawidłowo zachodzi proces formowania się mikrobioty.

Czy probiotyki rzeczywiście są takie dobre?

Bakterie probiotyczne są zatem dobre, gdyż pozostają naturalne, zdrowe i łączą się z fizjologią osoby dorosłej i dziecka. Natura nie wymyśliła niczego lepszego niż karmienie piersią. Ma to istotne znaczenie zwłaszcza w pierwszych dobach życia człowieka.

Dobro probiotyku,  gdy nieco zaniedbamy naturę

Wiadomo jednak, w kontekście całościowego odżywiania się, że bardzo trudno obecnie uniknąć niedoborów pokarmowych. Wynikają one z niedostatku składników, które teoretycznie powinny się w żywności znaleźć, w praktyce jednak ich ilość nie jest wystarczająca.

Problem łączy się  niestety z wyjałowieniem gleb pod wpływem stosowania sztucznych nawozów i zanieczyszczenia środowiska. W efekcie w glebie mamy zdecydowanie mniej niż kiedyś zarówno składników mineralnych, jak i pożytecznych bakterii. Coraz większe są w związku z tym nadmienione niedobory pokarmowe. Stąd pojawia się konieczność suplementacji i niestety przynajmniej częściowego wyręczania natury. Suplementacja jako uzupełnianie niejedno ma imię.

W tym miejscu uznamy za nią zarówno spożywanie witamin, minerałów jak probiotyków z uwzględnieniem licznych szczepów, bakterii. Pamiętajmy przy tym, że organizm człowieka nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć bakterii probiotycznych. Mikroorganizmy te musimy dostarczyć w rozmaitej formie z zewnątrz. Jeśli nie udaje się wraz z żywnością, korzystnie jest sięgać po odpowiednie probiotyki, w ścisłym tego słowa znaczeniu. Te są dobre, gdyż pozwalają zniwelować niedostatki pokarmowe wynikające ze współczesnych ograniczeń glebowych.

Probiotyki dobre na odporność i samopoczucie

Wspomnieliśmy, że już w życiu płodowym, a szczególnie od pierwszych godzin po porodzie probiotyki dostarczane z mlekiem matki liczą się w kontekście kształtowania odporności. Bakterie od pierwszych dni życia dziecka kolonizują jelita. W tychże znajduje się aż … ok. 75 % naszych komórek odpornościowych. Ciekawie prezentuje się też u osoby dorosłej masa bakterii – znajdziemy ich ok. 2 kg. Zważywszy na rozmiary drobnoustrojów, robi to wrażenie.

Jelita możemy zatem określić jako drugi układ odpornościowy. Często twierdzi się wręcz, że najistotniejszy, co wynika m.in. ze wskazanych danych ilościowych. Tworzy się przy tym bariera przeciw drobnoustrojom chorobotwórczym, łatwiej zwalczane są ich skutki. Ponadto jelita dzięki spożywanym przez nas pokarmom stanowią rodzaj komunikatora immunologicznego ze światem zewnętrznym. Istotne jest także połączenie jelitowo-mózgowe przez nerw błędny, zatem swoista komunikacja wewnętrzna.

Od tej ostatniej zależy zresztą nasze dobre/złe samopoczucie. Wynika ono, choć rzadko zdajemy sobie sprawę, z prawidłowości/nieprawidłowości w pracy układu pokarmowego, niedoborów mikroorganizmów, zaburzenia ich składu, proporcji itp. Stąd nierzadko bierze się zarówno spadek odporności, jak i większa podatność na stres czy samo przemęczenie.

Dobre strony probiotyku nie tylko w kontekście odporności

Probiotyki mają szerszy niż wymieniony dotąd zakres oddziaływania. Łącząc się z pracą jelit, wpływają na odpowiednie przyswajanie składników odżywczych, ale też np. regulują rytm wypróżnień i konsystencję kału. Decydują o dobrej przemianę materii i mogą być przydatne osobom odchudzającym się.

Probiotyki mają związek, zwłaszcza w połączeniu ze składnikami roślinnymi, z  naszym wyglądem i z urodą, wywierając dobry wpływ na stan skóry, włosów, paznokci.

Niezwykle ważne, o czym w przyszłości napiszemy więcej, jest stosowanie probiotyków w kontekście antybiotykoterapii. Chodzi o zachowanie równowagi mikrobiologicznej organizmu. Probiotyki działają bowiem osłonowo. Warto stosować je zarówno w trakcie, jak i po antybiotykoterapii, aż do 7 miesięcy. Antybiotyk niszczy bowiem zarówno bakterie niekorzystne, jak i dobroczynne. Konieczny jest wtedy powrót do homeostazy mikrobiologicznej.

Probiotyki są dobre, gdy idzie o zwalczanie stanów zapalnych. Może chodzić np. o zespół jelita nadwrażliwego, infekcje dróg oddechowych, dróg moczowych, zapalania skóry, wszelkie alergie.

Wreszcie dobrych stron probiotyków łatwo się doszukać w przypadku kondycji psychicznej. Regulują one bowiem poziom kortyzolu jako hormonu stresu. Zmniejszają stany lękowe, są skuteczne w profilaktyce depresji. Pozwalają na zdrowy, spokojny sen.

Czy probiotyki rzeczywiście są takie dobre?

Jak wspomóc naturę?

Probiotyki dobrze jest w związku z wszelkimi powyższymi uwarunkowaniami przyjmować przede wszystkim profilaktycznie. Specjalizujemy się w produktach zarówno do suplementacji jak i profilaktyki. Przykładem produktu do codziennego stosowania jest np. ekologiczny koncentrat probiotyczny z dodatkiem wyciągu z mięty.

Kierując się wysoką jakością, dbamy przede wszystkim o fundament jakim są bakterie. Jest to kilkanaście szczepów. Przykładowo mogą to być:

Lactobacillus rhamnosus GG (ATCC 53103), L. rhamnosus LR 04 (DSM 16605), L. rhamnosus ATB-LRS905 (LMG 25626), L. acidophilus LA 02 (DSM 21717), L. plantarum LP 09 (DSM 25710), L. plantarum ATB-LPM907 (LMG 26655), L. paracasei LPC 00 (LMG P-21380),

Bifidobacterium breve BR 03 (DSM 16604), B. breve ATB-BBE804 (LMG 13208), B. animalis ssp. lactis BS 01 (LMG P-21384), B. longum ATB-BLM802 (LMG 26652),

Streptococcus thermophilus FP 4 (DSM 18616).

Odpowiedź na pytanie czy probiotyki na pewno są dobre

Każdy kto przeczytał artykuł z pewnością już zna odpowiedź. Dla ułatwienia przygotowaliśmy również podsumowanie w pigułce. Pierwszy wniosek, probiotyki stworzyła matka natura a nie koncerny farmaceutyczne. Drugi wniosek, probiotyki towarzyszą nam od pierwszych chwil życia. Trzeci ale również istotny, organizm sam ich nie wytwarza. Musimy przyjmować je z zewnątrz. W końcu czwarty, utrzymanie równowagi mikrobiologicznej w obecnych czasach jest wyjątkowo trudne dlatego warto sięgać po preparaty probiotyczne.

O dobrym wpływie probiotyków warto dosłownie i w przenośni przekonać się na własnej skórze. 🙂

Udostępnij znajomym

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>