Substancje antyodżywcze – co kryje się w żywności?

Substancje antyodżywcze w pożywieniu. Czy wiesz co jesz?

Często słyszymy, że dany produkt jest zdrowy bądź wręcz przeciwnie, nie bardzo. Wiemy na ogół, co należy do której grupy i że lepiej zjeść warzywo niż owoc, a owoc będzie z kolei bardziej wartościowy niż ciastko. Pokażemy, co niezdrowego może kryć się w produktach pozornie wartościowych, a co dobrego wynika ze spożywania niektórych teoretycznie mniej zdrowych. Co ciekawe, nie będziemy się zajmować słodyczami. Przypomnimy czym są składniki odżywcze, a następnie na zasadzie kontrastu pokażemy, co się określa jako tytułowe substancje antyodżywcze. Przedstawimy wybrane z nich i wskażemy, jak da się podejść do zagadnienia, zachowując standardy prawidłowego odżywiania się.

Składniki na “tak”

Dla codziennego funkcjonowania jakiegokolwiek organizmu żywego niezbędne są składniki odżywcze. W przypadku człowieka rozumie się przez nie substancje chemiczne obecne w żywności, a uwalniane dzięki enzymom trawiennym. Działanie składników odżywczych ma na celu trwanie organizmu poprzez wpływ na liczne procesy fizjologiczne oraz na anatomię.
Do składników odżywczych należą białka (mogą być zwierzęce i/lub roślinne), węglowodany (cukry proste, dwucukry, złożone), tłuszcze, witaminy, makro- i mikroelementy. Ponadto dla wszelkich procesów metabolicznych i dla termoregulacji niezbędna pozostaje woda.
Spotyka się nieco różniące się od siebie klasyfikacje składników odżywczych w zależności od ich funkcji w organizmie. Na podstawie tych podziałów proponujemy następujący schemat:

  1. funkcja budulcowa
    a) białka jako dostarczyciele aminokwasów,
    b) składniki mineralne – makroelementy (fosfor i siarka jako kluczowe dla organizmu pierwiastki biogenne oraz wapń) i mikroelementy (żelazo, jod);
  2. funkcja energetyczna
    a) cukry,
    b) tłuszcze;
  3. funkcja magazynująca (zapasowa) – znów tłuszcze;
  4. funkcja regulująca
    a) sole mineralne – znów makro- i mikroelementy (poza wymienionymi wcześniej ważne jako makroskładniki są magnez, potas, sód, a jako mikroskładnik cynk),
    b) witaminy – rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K) i we wodzie (pozostałe).
Substancje antyodżywcze. Zdjęcie kanapki

Substancje antyodżywcze – składniki na “nie”

Z kolei substancje antyodżywcze również obecne są w spożywanych przez nas pokarmach, ale nie pełnią wymienionych powyżej funkcji. Wręcz przeciwnie – utrudniają wchłanianie składników odżywczych i mogą wywierać niekorzystny wpływ na fizjologię poprzez zmniejszanie ich właściwości budulcowych, energetycznych i regulujących. W większych dawkach takie substancje są toksyczne.
Substancji odżywczych nie da się zupełnie uniknąć, czasami zresztą byłoby to… szkodliwe. Trochę, zgodnie z zapowiedzią, zamieszaliśmy w temacie. Czytelnik znajdzie jednak rozwiązanie tych sprzeczności w dalszych częściach tekstu.
Przyjęto wyróżniać trzy grupy substancji antyodżywczych:

  1. pochodzenia naturalnego w pożywieniu zarówno roślinnym, jak i zwierzęcym;
  2. pochodzenia nienaturalnego (zanieczyszczenia, opryski, pozostałości procesów biotechnologicznych itp.);
  3. konserwanty.
    Skupimy się na pierwszej grupie. Druga jest specyficzna, natomiast trzecią omówiliśmy w nieco szerszym kontekście ostatnio, pokazując zalety i wady konserwantów.
    Poniższy opis może zawierać nowe dla Czytelnika pojęcia, postaramy się jednak wyjaśniać je jasno i przejrzyście. Dokonamy przeglądu przydatnego dla codziennej konsumpcji. Zapraszamy do spojrzenia na odżywianie się pod nieco innym kątem, choć niektóre opisane metody radzenia sobie z substancjami antyodżywczymi są Państwu zapewne doskonale znane.

Substancje antyodżywcze – szczawiany

Zdaje się, że najlepiej rozpoznawalne jako substancje szkodliwe pozostają w powszechnej świadomości kwas szczawiowy oraz jego sole – szczawiany. Szczawiany znajdują się bowiem w wielu warzywach (rabarbar – rzewień, szpinak, buraki i botwina oraz oczywiście szczaw) i codziennych napojach (herbata, kawa, kakao). Intuicyjnie dodajemy np. do zupy szczawiowej jajko, a podstawowym składnikiem chłodnika poza botwiną jest jogurt. Takie działanie ma sens polegający na neutralizowaniu wpływu szczawianów poprzez łączenie ich z wapniem obecnym w innych produktach żywnościowych, co zapobiega tworzeniu się podobnych związków z Ca wewnątrz organizmu.
Ważne również, by nie spożywać wymienionych wcześniej warzyw zbyt często, a także uważać, gdy mamy niedobory wapnia. Szczawiany podbierają wapń i magnez z organizmu, jednocześnie przyczyniając się do powstawania kamieni w nerkach. Pogarsza się przy tym mineralizacja kości i praca mięśni, co dowodzi właśnie u danego człowieka gorszej gospodarki Ca i Mg. Szczawiany mają też związek z pojawianiem się dny moczanowej.

Substancje antyodżywcze – lektyny

W produktach roślinnych obecne są też rodzaje toksycznych białek określane jako lektyny. Występują powszechnie w zbożach, soi, grochu, fasoli i w innych warzywach (ziemniaki, pomidory, ogórki). Rośliny niekoniecznie lubią być zjadane, lektyny mają na swój sposób odstraszać konsumenta, uszkadzając u niego kosmki i śluzówkę jelitową.
Jedną z lektyn jest fazyna, która powoduje sklejanie się krwinek czerwonych. Lektyny mogą przenikać z układu krwionośnego do dowolnych komórek ciała, co prowadzi w konsekwencji co chorób autoimmunologicznych (np. cukrzyca, choroba Leśniowskiego-Crohna, nieszczelność jelit, Hashimoto) bądź „niedogodności” jak refluks lub migrena.
Działanie lektyn neutralizujemy głównie dzięki obróbce termicznej – ziemniaki, groch, fasolę to warzywa, które, jak wiadomo, długo się gotują. Pomidory czy ogórki spożywamy często na surowo, jednak istotny jest umiar i odpowiednie kompozycje składników.

Substancje antyodżywcze – askorbinoza

Enzymem, czyli również rodzajem cząsteczki białkowej pozostaje askorbinaza. Znajdziemy ją głównie w ogórkach. Askorbinaza lubi utleniać witaminę C. Wspomnieliśmy przed chwilą o łączeniu składników. Popularne na talerzach jest połączenie ogórka z pomidorem. Różne są podejścia do sprawy, jednak udowodniono, że taka kompozycja niszczy przynajmniej część witaminy C zawartej w pomidorze, utleniając ją. Nic jednak straconego – wystarczy dodać odrobinę oleju, octu, soku z cytryny. Dobrym połączeniem jest mizeria – kefir, jogurt, kwaśna śmietana skutecznie neutralizują askorbinazę z ogórków, a przy okazji dostarczamy sobie probiotyku.

Substancje antyodżywcze – goitrogeny

Nieco inną grupą substancji antyodżywczych są goitrogeny. Zmniejszają one przyswajalność jodu i są z racji wywoływania niedoczynności tarczycy wolotwórcze. O chorobach tarczycy sporo pisaliśmy ostatnio. Goitrogeny powszechnie występują w: kalafiorze, kapuście, brukselce, brokułach, kalarepie, szpinaku. Neutralizacja następuje w wyniku obróbki cieplnej od 90°C, jednak w zasadzie jest to zmniejszenie negatywnego wpływu zaledwie o 1/3. Nieco pomaga również zamrażanie. Liczy się znów przede wszystkim umiar w spożyciu.
Jednak nie wszystko jest takie złe, o czym Czytelnik przekona się w kolejnych akapitach. Tytułem zapowiedzi wspomnijmy, że rośliny kapustowate istotne są w profilaktyce i wspierającym leczeniu nowotworów.

Trochę na “TAK”, trochę na “NIE” – glukozylany

Niektóre składniki antyodżywcze wykazują … zalety. Wydaje się, że goitrogeny mają przede wszystkim działanie negatywne. Tymczasem istnieje ich grupa zwana glukozynolanami.
Glukozynolany (tioglikozydy) zawarte są przede wszystkim w warzywach kapustnych (głównie: kapusta głowiasta biała, brukselka, brokuł, kalafior). Poza działaniem typowym dla goistrogenów (mniejsza przyswajalność I) ten składnik antyodżywczy ma sporo korzystnych właściwości. Co wiecej, spożycie produktów obfitujących w glukozynolany zaleca nawet Światowa Organizacja Zdrowia. Nieprzypadkowe jest powoływanie się na WHO. Wymieńmy liczne zalety glukozynolanów. Działają antynowotworowo (jelito grube, narządy rodne, piersi, prostata), a w niektórych sytuacjach mogą zastępować bądź wspierać chemioterapię. W przypadku chorób wewnętrznych liczy się zapobieganie schorzeniom układu krążenia (także wspomaganie w przewlekłych chorobach tego typu), cukrzycy i otyłości. Istotne jest również działanie przeciwzapalne i dbanie o równowagę tlenową w organizmie.

Trochę na “TAK”, trochę na “NIE” – amigdalina

Jednym ze składników antyodżywczych o działaniu zarówno negatywnym, jak i pozytywnym jest amigdalina. Nazwa wywołuje skojarzenie z migdałami, a migdały choć smaczne, czy nie kojarzą się z cyjankiem? Skojarzenie całkiem słuszne. Amigdalina to pochodna cukrów obecna przede wszystkim w migdałach i w pestkach wiśni, brzoskwini, zawierająca toksyczny cyjanowodór, czyli kwas pruski.
Równocześnie amigdalinę nazwano witaminą B17. Pozytywne działanie polega na ograniczeniu kaszlu, neutralizacji bólu i wzmocnieniu układu immunologicznego. W konsekwencji na szybszym leczeniu schorzeń zapalnych układu pokarmowego i chorób nowotworowych. Nieco przypomina to działanie homeopatyczne, gdzie substancja z natury szkodliwa użyta w bardzo małej dawce wywołuje efekt prozdrowotny. W przypadku niewielkich dawek cyjanowodoru organizm potrafi zneutralizować ich działanie. Spożywanie nasion migdałowca słodkiego jest bezpieczne.

Trochę na “TAK”, trochę na “NIE” – kwas fitowy

Kwas fitowy i jego sole – fityniany zwykł łączyć się z wapniem, magnezem, cynkiem i szczególnie żelazem. Wpływa to na gorsze wchłanianie tych pierwiastków, jak również witaminy B3 i białek. „Winowajcami” pozostają uważane za zdrowe i polecane produkty takie, jak: nie przetworzona mąka, otręby, nasiona roślin strączkowych. Zaleca się przede wszystkim nie łączyć żywności zawierającą kwas fitowy z bogatą w kwas szczawiowy.

Kwas fitowy wykazuje jednocześnie działanie prozdrowotne. Obniża poziom złego cholesterolu, działa antytoksycznie w przypadku metali ciężkich, zapobiega kamieniom nerkowym. Dodatkowo podobnie jak amigdalina istotny jest w przypadku chorób nowotworowych. Kwas ten pozostaje także świetnym antyutleniuaczem.
Pomocne są bakterie jelitowe, które rozkładając kwas fitowy i jego sole. Uwalniają częściowo „podebrane” wcześniej minerały, a czasem tworzą witaminę B8 (inozytol). Znów jednak potrzebny jest przede wszystkim umiar w spożywaniu obfitujących w fityniany produktów. Taniny podobnie jak fityniany ograniczają wchłanianie minerałów, w tym głównie Fe, a także witaminy A i B12. Taniny łatwo wyczujemy w popularnych napojach. Nieco mniej wyczuwa się taki posmak w owocach: jabłkach, jagodach, winogronach.
Tymczasem równocześnie taniny, należąc do polifenoli, wykazują działanie antyoksydacyjne i pozwalają na swego rodzaju kontrolę nad cholesterolem.

Trochę na “TAK”, trochę na “NIE” – błonnik pokarmowy

W tekstach przypominamy od czasu do czasu o konieczności zapewnienia w pokarmach błonnika. Błonnik traktowany jest również jako substancja antyodżywcza. Nadmiar wpływa na mniejsze wchłanianie Mg, Ca, Fe i Zn, a także na gorsze przyswajanie tłuszczów. W konsekwencji pogarsza oddziaływanie rozpuszczalnych w nim witamin A, D, E, K.
Produkty obfitujące w błonnik to m.in.: brokuły, fasola, groch, kalafior, pomidory, banany, jabłka, kasza, otręby, ryż. Przypomnijmy, że pozytywny wpływ błonnika to regulacja procesów trawiennych i perystaltyki jelit. Ponadto zmniejszenie poziomu cholesterolu oraz ogólnie rola oczyszczająca i swoistego wypełniacza żołądka, mówiącemu ośrodkowi sytości w mózgu „dość”. Oczywiście błonnik to również prebiotyk. Nie ma wątpliwości, że gdy chodzi o błonnik skutki pozytywne zdecydowanie przeważają nad wadami

Substancje antyodżywcze. Napis food

Substancje antyodżywcze w żywności – jak sobie radzić?

Pokazaliśmy, jak ważny jest umiar, różnorodność, odpowiednie łączenie składników. Sporo jesteśmy w stanie zdziałać również dzięki obróbce termicznej. Przydatne bywa ponadto moczenie nasion, np. fasoli czy grochu. W niektórych sytuacjach (obecność kwasu szczawiowego bądź fitynowego) sprawdza się jako dostarczyciel Ca . Potrzebna bywa również dieta bogata w Mg , ponieważ rośliny lubią się bronić przed zjedzeniem i zabezpieczają przed nim zewnętrznie, niektórych substancji antyodżywczych unikniemy, obierając warzywa i owoce.
W przypadku substancji antyodżywczych takich, jak fityniany, amigdalina, taniny plusy przeważają nad skutkami negatywnymi. Do zalet należą: działanie antyoksydacyjne, podnoszenie odporności organizmu, regulacja procesów fizjologicznych, uzupełnianie terapii onkologicznych. Dla równowagi fizjologicznej szczególne jest znaczenie błonnika.

Udostępnij znajomym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>