– Probiotyki w płynie
Skontaktuj się z nami: 517 238 082 lub 531 989 101

Wzrok – jak widzieć lepiej?

Wzrok to niewątpliwie najważniejszy zmysł człowieka. Wobec tego, każdy powinien zapoznać się z zasadami higieny wzroku i włączyć je w codzienne życie by móc cieszyć się nim jak najdłużej.

Dbamy o wzrok

W poprzednim wpisie omówiliśmy budowę i mechanizm działania oka, wady wzroku i sposoby ich korekcji oraz ogólnie przybliżyliśmy inne dolegliwości towarzyszące widzeniu. Poniżej, uwzględniając te informacje, zajmiemy się higieną oczu w kontekście wykonywanych przez nie codziennie działań. Sprawdzimy, na ile jesteśmy w stanie chronić wzrok. Podejmiemy się próby określenia, w jakim stopniu uda nam się zadbać o oczy, odpowiednio się odżywiając. Będziemy uwzględniać także rozmaite zalecenia profilaktyczne.

Wzrok

Podstawy higieny wzroku

Wskazówki, co jest dla wzroku najistotniejsze, dostarcza natura. Najkorzystniejsze dla pracy oczu pozostaje światło dzienne. Wynika stąd oczywiście, że ze względu na długość dnia bardziej korzystne warunki występują latem i że mniej nadwerężamy wzrok w dni słoneczne niż pochmurne oraz że najlepsze są okna wychodzące na południe.

Jednak często sami pozbawiamy się odpowiedniej dawki naturalnego światła, stosując zbyt intensywne żaluzje, zasłony, rolety. W dużym stopniu dotyczy to pomieszczeń w miejscu pracy. Jeśli musimy zastosować sztuczne oświetlenie, pamiętajmy o odpowiedniej mocy i ciepłej barwie światła. Bodźce wzrokowe silnie oddziałują na układ nerwowy, w związku z czym liczy się też, by światło nie nastrajało nas sennie ani nie było zbyt zmienne i kłopotliwe dla oczu poprzez np. pulsowanie, wirowanie, miganie.

Niezależnie od rodzaju światła w pomieszczeniu, sporo czasu spędzamy przy komputerach. Nowoczesne ekrany laptopów, smartfonów itp. nie mają negatywnego wpływu na wzrok, pod warunkiem, że nie spędzamy przy urządzeniach całych dni. Nawet jednak, jeśli tak się z konieczności dzieje, mamy możliwości uniknięcia problemów wzrokowych. Liczą się przerwy oraz kierowanie wzroku na różne odległości, o czym będzie mowa dalej. Istotne są podstawowe wskazówki higieniczne, czyli np. po kilku godzinach przed komputerem zaleca się ok. 30-60 min. ruchu. Ponadto liczy się ustawienie właściwej ostrości i kontrastu obrazu, zlokalizowanie ekranu nieco poniżej wzroku, z zachowaniem dystansu ok. 50-70 cm.

Niekorzystne czynniki dnia codziennego

Na pracę wzroku coraz częściej wpływa klimatyzacja. Wysusza ona wzrok. Często, nie tylko z jej powodu, diagnozuje się zespół suchego oka oraz zapalenie spojówek. Ograniczeniu ulega produkcja łez, co jest efektem rzadszego niż ok. 10 razy na minutę mrugania. Ratunkiem pozostaje odpowiednie nawilżenie pokoju i sztuczne łzy bądź krople.

Problemy w funkcjonowaniu oka nasilają się, gdy mamy zbyt mało snu. Podobnie jak inne narządy oko w nocy się regeneruje. Jeśli nie ma takiej możliwości, pojawiają się zaczerwienienia, zapalenia, opuchnięcia, chwilowo pogarsza się nieco ostrość widzenia. Oczom należy się przynajmniej 6 h odpoczynku po każdym dniu. Sypialnia powinna być ponadto odpowiednio zaciemniona.

Z kolei w ciągu dnia, mimo zalet naturalnego światła, musimy brać jednak pod uwagę promieniowanie ultrafioletowe (UV). Docierają do nas jego rodzaje określane jako promieniowanie UVA i UVB. Mimo że tego rodzaju promieniowania elektromagnetycznego nie widzimy, ma ono na delikatną strukturę oka zły wpływ.

Chroń wzrok w sposób naturalny

W naturalny sposób przed promieniowaniem UV zabezpiecza soczewka i rogówka. Ochrona taka nie jest jednak wystarczająca, zwłaszcza w słoneczne bądź/i śnieżne dni. Problem rozwiązują okulary z rozmaitymi filtrami.

Podstawą jest sam filtr UV, bez niego nie spełniają swojej roli żadne okulary przeciwsłoneczne. Te ostatnie istnieją też w wersjach dla osób z wadami wzroku. Najlepsze są soczewki barwione na szaro, sprawdzają się te barwione na brązowo. Filtr UV 400 pochłania 100 % promieniowania. Cyfry 0-4 oznaczają stopień zaciemnienia soczewki.

W okularach nie tylko przeciwsłonecznych stosujemy na ogół jeszcze inne powłoki – głównie antyrefleksyjną. Antyrefleks stał się standardem, będąc wymierzony właśnie w eliminowanie odblasków. Dzięki tej powłoce mniej męczymy wzrok, także wpatrując się w ekran.

Słońce, komputery, smartfony, energooszczędne żarówki wytwarzają tzw. światło niebieskie. Przed jego nadmiarem chroni powłoka blue control. Oczy nie są podrażnione ani wysuszone, taka powłoka poprawia kontrast widzenia i zapewnia wygodę.

Udogodnienia wprowadza się dla kierowców, projektując dla nich soczewki z filtrami polaryzacyjnymi eliminującymi oślnienia i poprawiającymi widzenie w trudnych warunkach atmosferycznych, których na drodze nie brakuje.

Pewną dogodnością dla osób głównie z wadami wzroku, są okulary fotochromowe. Zabarwiają się w określonym stopniu w zależności od natężenia światła, zapewniając indywidualne, komfortowe warunki. Sprawdzają się w przypadku zapalenia spojówek. Wadą jest jednak, że fotochromy kiepsko działają za szybą samochodu.

Wzrok

Rozluźniamy się

Na kondycję oczu ma wpływ nie tylko charakter, ale też ilość bodźców. Zależy ona od wykonywanych zajęć i czy przy czynnościach zawodowych musimy koncentrować wzrok. Często łączy się z długim czytaniem bądź ze skupianiem wzroku na urządzeniach.

Nie jest to dla wzroku korzystne, prowadząc nieraz do powstania i rozwoju krótkowzroczności. Oczom służy natomiast zmienność, czyli spoglądanie na różne odległości, a czasami chwilowe zamknięcie. Obecnie, gdy większość aktywności związanej z pracą wykonujemy zdalnie, brak dla wzroku przerw w zadaniach w czasie, gdy zazwyczaj się przemieszczaliśmy. Zredukowały się poza tym inne formy aktywności zewnętrznej.

Częstsze jest w związku z powyższym pobolewanie oczu, swędzenie, pieczenie, wrażenie, że osłabiła się ostrość. Potrafimy się temu przeciwstawić, wykonując, gdy dużo czasu spędzamy przed komputerem, telewizorem, książką itp., swoistą gimnastykę oczu.

Gimnastyka wzroku

Możemy np. wpatrywać się w jeden konkretny dalej (ok. 5-7 m) położony punkt przez 20 sekund. Takie ćwiczenia dobrze jest wykonać raz na 20 minut. Warto również, 1-2 razy dziennie patrzeć, szybko zmieniając pozycję wzroku (ale nie ciała) w rozmaitych kierunkach (lewo – prawo, góra – dół) i zmuszając do pracy mięśnie oczu. Przydatne bywa, tym razem co kilka dni, rozmasowanie gałek ocznych.

Niekiedy uważa się, że dzięki gimnastyce oczu możliwe jest wyeliminowanie wady wzroku. Pionierem takiego myślenia stał się w XX w. amerykański okulista William Horatio Bates (1860-1931). Polecał on rozmaite ćwiczenia. Wymieńmy np. palming, który polega na zakryciu rozgrzanymi dłońmi oczu (jednak bez ich dotykania). Palce powinny przy tym krzyżować się na czole. Wszystkiemu towarzyszy pogłębiony oddech i zamknięcie powiek na ok. 10 minut.

Ćwiczeniem mającym służyć wyostrzeniu obrazu w centralnym punkcie jest ogniskowanie. Chodzi w nim o coraz lepsze widzenie dali. Na nieco podobnej zasadzie działają odwołujące się do medycyny staroindyjskiej okulary ajurwerdyjskie – pozbawione soczewek, wyposażone w przysłony z niewielkimi otworami.

Trzy ostatnie sposoby mogą stanowić dla oczu kolejny rodzaj relaksacji. Co do korekty wad okuliści są sceptyczni. Wydaje się jednak, że skoro na ostrość wzroku wpływa m.in. praca mięśni, to usprawniając ją, jesteśmy w stanie w niewielkim zakresie skorygować wadę. Czy jednak opłaca się to dla np. ½D? Czy taka zmiana na lepsze się utrzyma? Ciężko dowieść, trudno zaprzeczyć.

Odżywianie

Na stan oka i ostrość wzroku mamy w dużym stopniu wpływ poprzez odżywianie się. Zazwyczaj ze wzrokiem kojarzy się luteina. Ten żółty barwnik ma właściwości antyoksydacyjne i wpływa na jakość i ilość docierającego do oka promieniowania słonecznego, w tym zapewnia ochronę przed promieniowaniem UV. Luteina wiąże się z pracą plamki żółtej, wpływając na ostrość widzenia i na spostrzeganie barw. Ponadto luteina obniża zakres światła niebieskiego. Jak też unieszkodliwia wolne rodniki.

Jedną z chorób oczu, której ryzyko wzrasta wraz z wiekiem, jest zwyrodnienie plamki żółtej (AMD, z ang. age-related macular degeneration). Widzenie pogarsza się stopniowo, ale systematycznie. Częściowo jesteśmy w stanie uniknąć choroby, stosując dietę bogatą w warzywa i owoce.

Luteina to składnik roślin. Obecna jest m.in. w: różnych rodzajach kapusty i sałaty, w groszku, szpinaku, pomidorach, kukurydzy i pietruszce. Im produkty surowsze, tym lepiej. Ponadto luteina występuje w żółtkach jaj kurzych.

Tak samo działa i wzmacnia działanie luteiny zeaksantyna. Występuje zresztą w podobnych produktach. Zatem z reguły łatwo jesteśmy w stanie dostarczyć ich łącznie.

Witaminy i minerały pomocne dla wzroku

Pomocne dla wzroku są witaminy rozpuszczalne w tłuszczach – A, E oraz rozpuszczalna w wodzie witamina C. Chodzi znów przede wszystkim o właściwości antyoksydacyjne.

Z tego względu liczy się też beta karoten. Stąd powszechne przekonanie, że nic tak nie sprzyja wzrokowi, jak jedzenie, bogatej również w witaminę C, marchewki i żartobliwe pytanie: – czy widział ktoś królika w okularach?

Korzystne jest działanie odpowiednio dobranych tłuszczów (omega-3 i omega-6), co naturalnie łączy się z działaniem witamin A i E.

W kontekście całościowej pracy układu nerwowego, o czym kilkakrotnie pisaliśmy w innych tekstach, ważne są witaminy z grupy B. Mają one bowiem również wpływ na kondycję nerwu wzrokowego. Zatem liczy się np. konsumpcja jaj, nabiału, drożdży, podrobów, ryb, orzechów, soi, fasoli, szpinaku, produktów zbożowych.

Kakao, kasza, fasola, orzechy obfitują w ważny dla układu nerwowego magnez. Dla wzroku istotny jest też cynk. Spełnia on rolę ochronną i koordynującą, pozwala w pewien sposób zapobiegać krótkowzroczności. W cynk obfitują rośliny strączkowe i produkty pochodzenia zwierzęcego.

Efekty zbilansowanej diety

Właściwa dieta pozwala ograniczyć zarówno ryzyko wad, jak i chorób oczu. Chodzi, o czym już wspomnieliśmy, np. o AMD, ale też o zaćmę i jaskrę. Np. jednym z czynników tej ostatniej jest stres oksydacyjny. Konieczne jest więc zapewnienie w diecie antyoksydantów. Przydatne znów są też kwasy omega-3 i omega-6.

Z kolei np. w zapobieganiu krótkowzroczności docenia się przede wszystkim rolę jagód (borówki czernicy). W gruncie rzeczy liczy się, że jagody, a tym bardziej preparaty powstałe na ich bazie zawierają wszelkie wymienione dotąd składniki, łącznie z luteiną.

Nie zapomnijmy, że wiele cennych związków zawierają probiotyki. Dzięki nim uaktywniają się także i wykazują silniejsze działanie wskazane witaminy i minerały. Warto więc po probiotyki sięgać, mając również na uwadze ochronę i wzmocnienie wzroku.

Podsumowując, zatem w codziennej diecie korzystnie jest, gdy chodzi o narząd wzroku, sięgać po tak różnorodne produkty, jak m. in.: brokuły, kapusta, marchew, pietruszka, pomidory, sałata; jabłka, jagody, winogrona; oleje, nabiał, jaja, ryby (np. łosoś, pstrąg, sardynki, śledzie); probiotyki. Zapewniajmy przy tym sobie odpowiednią ilość płynów. Dzięki czemu oko będzie funkcjonować sprawniej, , a zmniejszy się ryzyko wad wzroku i chorób oczu.

Zauważmy jeszcze, że skuteczne w przypadku chwilowych niedyspozycji wzroku są wybrane rośliny stosowane zewnętrznie. Możliwe są okłady np. z zielonego ogórka lub naparu z rumianku, kompresy ze świetlika lekarskiego czy nagietka albo szałwii. Ważne jest przede wszystkim działanie przeciwzapalne.

Zakończenie – jeszcze nieco profilaktyki

Sporo wskazówek profilaktycznych już podaliśmy. Spróbujmy dokonać uogólnień i drobnych uzupełnień.

Niezależnie od naszych działań, często proponuje się, by raz na rok (względnie kilka lat) odwiedzić okulistę, sprawdzając ostrość wzroku i ogólny stan oka. Dzięki temu dość wcześnie można wykryć np. zaćmę, jaskrę, AMD.

Dla oka wskazana jest aktywność fizyczna i dotlenianie się. Polepsza się wtedy ukrwienie i odżywianie narządu wzroku. Poprawia się jakość widzenia w ciągu dnia, a szczególnie po zmroku. Sprawdza się kontakt z przyrodą – kolor zielony działa na wzrok kojąco i odprężająco.

Na wzrok niekorzystnie wpływa palenie. Powoduje ono podrażnienie, wysuszenie oczu, zwiększa ryzyko chorób narządu wzroku, może upośledzać widzenie kolorów (mimo że daltonizm, czyli ślepota barw, jest na ogół wadą wrodzoną).

Zatem dbajmy o wzrok. Chrońmy go, nie forsujmy, dajmy mu odpoczywać.

Do zobaczenia!

Przeczytaj również